28 paź 2008

dzień 10 - Meknes


Ulga w Meknes, potrzebowaliśmy tego miasta, podzielonego na starą część (tradycyjnie medyna i nową - francuski wkład w rozwój miasta). Władca, krwawy Mulaj Ismail rywalizował z Wersalem, a my szukaliśmy wygodnego łózka w miarę normalnym hotelu. Nam się udało, Ismailowi nie. Miasto, jak się dowiedzieliśmy z przewodnika, było rozgrabione, posłużyło jako budulec do budowy pałaców, bram itd. Tak z resztą to miasto zostało również zbudowane, więc jakoś mniej żal.



Spichlerz



Mozaika



Bab al-Mansur


Taras naszego hotelu 'Maroc'

Brak komentarzy: